18.05.2024 Autor admin 0

Modernizacja hamaka o 1/3 wagi

Jakiś czas temu kupiłem sobie hamak turystyczny. Nie za drogi, w miarę lekki (600g), duży i wygodny za bagatela niespełna 70zł. Hamak był dość często używany i sprawdził się. Zarówno przy wyjazdach samochodowych, rowerowych oraz pieszych wędrówkach.

Właśnie piesze wędrówki sprawiły, że dostrzegłem kilka jego wad. 

Podstawową jego wadą były karabińczyki. Dość ostre elementy ruchome, same w sobie ciężkie (stalowe), twarde. Podczas rozwijania hamaku miałem obawy o to, że z czasem taśmy nośne się porwą od ostrych elementów karabińczyka.

Kolejnym elementem, który mi przeszkadzał od początku były zbyt krótkie taśmy nośne, zaledwie 2m.

Trzecią rzeczą, która nie tyle mi przeszkadzała ale prosiła się o wymianę była linka mocująca hamak z karabińczykiem. Była baaardzo gruba (8mm) i dość ciężka.

Zabrałem się do roboty. Najłatwiej wymienić taśmy nośne. Zamiast 2 taśm o dł. 2m mam używam teraz 3 metrowe. Przy okazji zmieniłem kolor, z czarnego na zielony. Tutaj wagowo nic nie zyskałem, nawet przybyło kilkanaście gram.

Na drugi rzut poszły karabińczyki. Oooo,  tutaj zyskałem prawie 115g! Wymiana też poszła sprawnie, bo w miejsce wyjętych wpiąłem nowe. Nowe karabińczyki ważą po 20g, stare ważyły po 77g. Razem in plus 57g x 2.

Ostatnim elementem wymiany była linka. Tutaj się zastanawiałem, czy jej grubość nie rzutuje jakoś na trwałość hamaku. Przyjrzałem się dokładnie jej mocowaniu i doszedłem do wniosku, że jakiś związek może być. Wymieniłem najpierw z jednej strony linkę (użyłem polskiej linki 4mm o wytrzymałości 160kg). Linkę złożyłem podwójnie aby zwiększyć jej nośność oraz aby przywrócić jej „grubość” w stosunku do oryginalnej. Dawało mi to ok. 250kg nośności na każdą ze stron hamaka – powinno wystarczyć. Przetestowałem jej działanie i wymieniłem z drugiej strony. Stara linka z jednej strony ważyła 70g czyli tylko nieco mnij niż oryginalny karabińczyk … zaś nowa 7g.

Reasumując wymiana trzech elementów hamaka skutkowała obniżeniem jego wagi o ok. 1/3 – to bardzo dużo. Złożony hamak zajmuje też mniej miejsca; głównie wskutek wymiany linki mocującej hamak do karabińczyka – linka ta była gruba i dość sztywna, co skutkowało zajmowaniem większej ilości miejsca.

Dodam, że nowe karabińczyki wymagają użycia znacznie mniej siły do ich otwarcia, nie mają ostrych krawędzi, więc rozwieszenia hamaka trwa znacznie krócej.